środa, 4 grudnia 2013

Sigma glove - po mojemu II


Dziś pokażę wam do czego przydała mi się miseczka z Ikei (patrz: poprzedni post zakupowy).

Post o myciu pędzli już był, ale od tego czasu trochę się pozmieniało.
Pędzle myję dalej mydłem Biały Jeleń (tylko kostka!). Chociaż przeżyłam krótki epizod z wersją w płynie - zdecydowanie nie polecam. Zdradzenie kostki było błędem! Kostko - wybacz.

W poprzednim poście pokazywałam wam moją >>tarkę<<. Problem w tym, że posiadam w domu malutkie zlewy i pranie pędzli na takiej tarce jest udręką. Fajne rozwiązanie - o ile macie zlewy normalnej wielkości (dla ludzi, nie dla chomików).

Dlatego mam nową i (raczej) ostateczną wersję tarki. 

Do jej wykonania potrzebujecie:



1. Miseczkę.
2. Pistolet do kleju.
3. Klej do pistoletu... =D

Postępujecie jak przy tarce - robicie różne kreski, fale, kropki itp. 
To nie ma być dzieło sztuki, więc nie przejmujcie się precyzją. 
A nawet jeśli wam się coś nie uda - zawsze możecie odkleić i zacząć od nowa!




Teraz umycie 200 pędzli na raz nie przyprawia mnie o omdlenia. Miseczkę stawiam na dnie mikroskopijnego zlewu, moczę pędzel, namydlam i myję pocierając o wybrane wypukłości. Na dobrą sprawę moje dłonie nawet nie mają styczności z wodą! 






Co myślicie o takim sposobie?

Ze swojej strony polecam serdecznie i jeśli uda wam się coś takiego "wyczarować" - dajcie znać! :) 


15 komentarzy:

  1. Wygląda bardzo pro :) świetny pomysł przy założeniu, że to "bezpieczny" klej

    OdpowiedzUsuń
  2. Robię podobnie od dłuższego czasu, jednak zamiast miseczki używam mydelniczki, która ma na dnie okrągłe wypustki :) Niesamowicie praktyczna taka rzecz.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja odkryłam ze dobrym myjadłem jest kuwetka od farb taka malutka;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmmm ciekawa jestem po jakim czasei te kulki z kleju odpadną- nie mniej jednak wole wlasnei chyba je co chwile przyczepiac bo to zdecydowanie tansze niz ta rekawica z sigmy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fantastyczny pomysł ja też lubie takie domowe rozwiazania :)
    wiem, że nikt nie lubi zostawiania linków do siebie, ale u mnie teraz jest Mikołajkowy konkurs ze świetną nagrodą - może się skusisz :)

    http://mybeautyjoy.blogspot.co.uk/2013/12/10000-rozdaniekonkurs-nr2.html

    OdpowiedzUsuń
  6. a to nie lepiej kupić zwykłą mydelniczkę z wypustkami za 4zł z Roska? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A można nawet i z Pepco za złoty ileś, ale jeśli ktoś ma naczynie i pistolet z klejem w domu to i nic nie wyda ;) Na tym polega DIY :D

      Usuń
  7. WOW jestem pod wrażeniem, super przejrzysty i konkretny blog, nie dziwię się,że u mnie zero wyświetleń jak tu taka konkurencja.. :)) Dobrze Ci to wychodzi, rób to dalej, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja równiez myje swoje pędzle mydłem , a potem jak wyschną jeszcze pstrykam plynem do dezynfekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest to jakiś sposób :) ja pędzle myję szamponem Babydream :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe rozwiazanie, ale czy dokladnie sa myte? :) ja musze czesto nawet zwlaszcza pedzle do pudru przy samym trzonku dokladnie przecierac palcami :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jesteś genialna!!! Pomysł fenomenalny!! A cena za gumową rękawicę ,,do pieczenia" (ok ok mycia pędzli:P) jest z dupy wzięta :P Twoja propozycja o niebo lepsza!!

    OdpowiedzUsuń
  12. steady once the info, hopefully this info can be useful for everyone who membacanya.oh yes yes do not forget to visit my blog ...!
    OBAT TAHAN LAMA DIATAS RANJANG
    OBAT PATAH TULANG
    OBAT KUAT TAHAN LAMA BERHUBUNGAN SEKUAL
    AWALUDIN
    OBAT PARU-PARU BOLONG

    OdpowiedzUsuń

Podczas komentowania proszę o zachowanie kultury.

Komentarze reklamujące inne blogi lub te będące poniżej jakiejkolwiek krytyki - będą usuwane.

Dziękuję za Wasz czas i zapraszam ponownie :)