niedziela, 7 lipca 2013

Post "organizacyjny"


Chciałabym się z Wami podzielić pewnym przeżyciem. I wiem, że dla większości to żaden rarytas, ale ja cieszyłam się jak dziecko w fabryce zabawek i cukierków.

Wczoraj, dość spontanicznie, udało mi się (po raz pierwszy w życiu!) odwiedzić "królestwo" rozkoszy gadżeciarzy i portfelowe piekło, które zwę złowieszczo - Ikea (ciarki nie tylko na plecach). A teraz bez przerw na naprawianie języka, powtarzajcie szybko "zwę złowieszczo"...

Mimo spontanicznych odwiedzin i tak wiedziałam po co idę - chciejlista w telefonie zawsze spoko... Jedynym ograniczeniem (oprócz funduszy) był czas. A więc był to zdecydowanie sprint - nie maraton.

Co kupiłam?

Wybaczcie, ale blogger wpierdzielił jakość zdjęcia. Blogger - weź ty się wstydź!

Plusem tej wyprawy jest fakt, że każdą z zakupionych rzeczy miałam na liście chciejstw - więc i lista się skróciła i spokojny sen wydłużył.

1. Ciekawe i poręczne organizery z plastiku akrylowego. Pewnie wylądują w przyszłości w toaletce. Można w nich trzymać to, co chcemy mieć pod ręką i na widoku, np. wsuwki do włosów, waciki, itd.
2. Kieliszek - a raczej kielich na czerwone wino. Ale zamarzyło mi się, żeby od czasu do czasu popijać z takiego cacka wodę :) 
3. Lusterko - nie dość, że nie było drogie - to na dodatek wielofunkcyjne. Jest dość wysokie, a na dale mamy całkiem przyjemną i poręczną miseczkę na różne przydatne drobiazgi. Na tych bocznych "rogach" można zawiesić np. pincetę.  A na dodatek, złożenie tego lusterka jest banalnie proste.
4. Wieszak do szafy - już wisi i jestem z niego bardzo zadowolona. Nie mam wielu ubrań (nad czym ubolewam), ale moja szafa jest bardzo nieporęczna. W razie czego można go szybciutko złożyć i schować.
5. Kubek - po prostu mi się spodobał. W delikatnym, pastelowym różu. Uwaga - może kojarzyć się ze stołówką.
6. Kubek ze słodkim motywem. Tak - uwielbiam kubki. Mam ich zbyt wiele, ale nie umiem przejść obojętnie obok ciekawego kształtu, wzoru, koloru.
7. Osłonka na doniczkę - będę w niej trzymała kilka podręcznych pędzli. Link do mojej organizacji pędzli macie >TU< :)
8. Podstawka na świece - jako ozdobna patera między innymi na osłonkę z pędzlami (punkt 7) i inne różności, np. ulubiony flakonik perfum, ulubiony podkład itp. Według uznania.

Z jednej strony zastanawiam się, czy nie poniosła mnie przyjemność zakupów - w końcu toaletki marzeń jeszcze nie mam, a niektóre przedmioty kupione są z myślą o niej... Ale z drugiej - nie mogłam się oprzeć!
Ostatnio zrobiłam poważne porządki, więc tych kilka organizacyjnych przedmiotów mi się należało! Prawda? No lepiej będzie dla was, jeśli przytakniecie :)

Przy okazji powiem Wam, że najdroższym zakupem były te akrylowe organizery (49.99zł). Reszta była w super przyzwoitych cenach.

Dajcie znać, czy macie jakieś ciekawe łupy ze sklepu Ikea? A może polecacie coś konkretnego? 


12 komentarzy:

  1. Aaaaa bialy kubasek swietny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ikea love, naprawdę byłaś tam po raz pierwszy? Ja jestem uzależniona, chociaż teraz robię zakupy za pośrednictwem moich Wspaniałych Przyjaciół :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę! :D Trochę mam za daleko, dopiero we Wrocławiu i nigdy mi nie było po drodze. Ale na pewno nie był to ostatni raz, jeszcze tyle punktów na liście marzeń do spełniania ;p

      Usuń
  3. Moje lusteeeeerko <3 <3 <3 :D Piątka siostro! :D

    Fajne te pojemniczki :D Wsio fajne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz już NASZE lusterko hahaha :D
      Najlepsze jest to, że marzy mi się jeszcze jedno lusterko - a to już nie jest zdrowe ;p
      Te pojemniczki jednak czekają na przyszłą toaletkę.

      Usuń
  4. Świetne gadżety! Zwłaszcza lusterko;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego może i lepiej, że u mnie w mieście nie ma Ikei :D

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Swoją kupiłam za 7,99. Większa była po 9,99. Nie wiem, czy są jeszcze mniejsze od mojej, ale moja mi w zupełności wystarcza :)

      Usuń
  6. Wieszak do szafy mam ale w opcji, krótszy ale szerszy i też jestem zadowolona. Lusterko też mam z Ikea ale, jednak wolałabym takie z dłuższą nóżką by patrzeć na wprost a nie w dół ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie właśnie te konkretne lusterko jest ekstra - i dla mnie jest właśnie na wprost :) ta nóżka jest całkiem długa. A wieszak idealnie się wpasował, bo tak jak mówię, moja szafa jest trochę nieporęczna.

      Usuń

Podczas komentowania proszę o zachowanie kultury.

Komentarze reklamujące inne blogi lub te będące poniżej jakiejkolwiek krytyki - będą usuwane.

Dziękuję za Wasz czas i zapraszam ponownie :)