czwartek, 26 lipca 2012

Emulsja myjąca Alverde




Dziś przybywam do was z obiecaną recenzją emulsji myjącej z firmy Alverde. Opakowanie nie jest szczególnie warte rozpisywania się - to prosta, miękka tuba, z której łatwo wycisnąć produkt. Tym bardziej, że sama emulsja ma konsystencję jakby wodnistego, średnio gęstego glutka - nie wylewa się jak woda, po prostu wyciskanie jej na dłoń nie sprawia najmniejszych trudności. Tym samym zużycie produktu do ostatniej kropli będzie możliwe.






Skład dla zainteresowanych:




Przykładowy sposób użycia:

Na początku nanoszę emulsję delikatnie na powierzchnię oczu i rzęs, a kiedy kosmetyk "rozpuszcza" makijaż, delikatnie wmasowuję resztę w twarz. Potrzeba kilku - kilkunastu sekund, żeby makijaż się, jak już wspomniałam, "rozpuścił". Następnie do zmycia używam gąbeczki do mycia twarzy z Rossmanna. Moja niestety nie wygląda już najlepiej, dlatego po zdjęciach od razu pojechała na wycieczkę do śmietnika. 








 

I właśnie dlatego lubię ten produkt! Pozostawiając emulsję na te kilkanaście sekund nie muszę się martwić o dodatkowe tarcie i naciąganie skóry twarzy i oczu. Tak jak widzicie - jedno przyłożenie gąbeczki, delikatne pociągnięcie i praktycznie wszystko zeszło za pierwszym podejściem. Emulsji poddają się nawet moje mocno wytuszowane rzęsy i naprawdę mocne makijaże oczu. Poza tym, uwielbiam w tym sposobie demakijażu fakt, że nie muszę zużywać tony wacików. Gąbeczkę zmieniam co jakiś czas na nową, ale mimo wszystko wychodzi mnie to taniej i nie wkurzam się widokiem całego śmietnika wacików. Poza tym, moja twarz polubiła się z tym produktem mimo składu, który składem marzeń nie jest. Oczy nie zachodzą mi mgłą, nie łzawią - a moje oczy są wybitnie wrażliwe. Nawet na każdy powiew wiatru, czy mikro pyłek. Lubię i kupię emulsję Alverde ponownie, chyba, że znajdę coś innego, za co nie będę musiała przepłacać na allegro - bo popatrzmy prawdzie w oczy - na allegro przepłacamy i to nie tylko za Alverde.

Natomiast jeśli macie dostęp do niego w czasie wakacji to bierzcie i testujcie. Weźcie też dla mnie!



16 komentarzy:

  1. Zmywa całkiem nieźle :). Muszę o niej pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, jedno pociągnięcie i makijaż z poprzedniej notki zniknął =D Jedna poprawka - naprawdę delikatna i miałam czyste oko. A naprawdę mocno wpracowałam czarny liner między rzęsy.

      Usuń
  2. nie lubię takich zmywaków ;) mój demakijaż to wacik + coś na wacik, najczęściej micel :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zaczęły jakiś czas temu brzydzić te wszystkie waciki i przerzuciłam się na takie cosik i jestem zadowolona =D Choć całkowicie z wacików i niektórych "wacikowych produktów" nie zrezygnowałam, ale nie zużywam ich już na taką skalę :)

      Usuń
  3. ooo też miałam kiedyś taką gąbeczkę, ale stwierdziłam że jest niehigieniczna i pobyłam się jej bez wyrzutów :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie jest to na pewno najbardziej higieniczna gąbeczka świata, ale robiłam wszystko, żeby jak najbardziej taka była.

      Usuń
  4. hm, czyli olejki myjące, np. z BU, to taka (dość tania) alternatywa :) a olejki polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo ja już się tak zabieram za zakupy na BU i dalej nie skompletowałam listy tego, co mogłabym zamówić, chyba jestem jakaś ograniczona bo nie wiem co wybrać żeby się u mnie jako tako sprawdziło :(

      Usuń
  5. A kupie nastepnym razem...ostatnio kupilam pianke....beznadzieja..recenzja na moim blogu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz rzucę okiem do Ciebie :)
      Ale z tej emulsji to ja jestem wyjątkowo zadowolona.

      Usuń
  6. Zapraszam do mojego nowego bloga: http://the-little-library-of-alison-hale.blogspot.com/, jeśli tylko lubisz książki :) Dopiero zaczynam, ale z czasem mam nadzieję, że wszystko się polepszy :) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że nie ma tych kosmetyków u nas chętnie bym spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiem właśnie i to jest ból, bo jest kilka produktów, które chętnie bym odkupiła, ale nie chcę już przepłacać :(

      Usuń
  8. Kusisz mnie! Z Ciebie to zła kobieta! Przez Ciebie teraz będę musiała wypróbować :P :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha potraktuję to jako mega komplement! ;p Dzięki =D

      Usuń

Podczas komentowania proszę o zachowanie kultury.

Komentarze reklamujące inne blogi lub te będące poniżej jakiejkolwiek krytyki - będą usuwane.

Dziękuję za Wasz czas i zapraszam ponownie :)